Jak legalnie oszukiwać i nie dać się złapać.
Burmistrz Tomasz W. zawsze dbał o swój wygląd. Każdego dnia, niezależnie od sytuacji, starał się prezentować nienagannie – marynarki luksusowych marek, eleganckie buty, a do tego zegarki za kilka tysięcy złotych.
Problem pojawił się, gdy skarbnik gminy, pan Marek. N. zauważył, że jego przełożony wydaje gminne pieniądze na swoje ubrania. W gminie przeprowadzono audyt i zgłoszono możliwość popełnienia przestępstwa w prokuraturze. Wydawałoby się, że sprawa jest prosta, a główny bohater zamieszania usłyszy zarzuty i straci swoje stanowisko.
Burmistrz W. przedłożył jednak opinię prawną, która stwierdzała, że wydatki na odzież roboczą w ramach budżetu gminnego są jak najbardziej dozwolone, o ile nie przekraczają określonej kwoty i służą pełnieniu funkcji publicznych. Burmistrz tłumaczył, że jego ekskluzywne marynarki i buty były właśnie częścią odzieży roboczej, bo przecież zawsze musiał wyglądać profesjonalnie podczas pełnienia swoich funkcji. Ostatecznie, burmistrz W. musiał zwrócić część wydanych publicznych pieniędzy, ale zarzuty zostały ostatecznie umorzone.

Czy zatem można legalnie oszukiwać?
Oczywiście, że tak? Oszustwo to zawsze planowana akcja! Zgodnie z prawem, oszust musi działać z pełną świadomością, czyli umyślnie. W skrócie – oszust ma cel, wie co robi i robi to na zimno! Przemyślane wprowadzenie kogoś w błąd, żeby zgarnąć jakąś korzyść – to właśnie oszustwo w pełnej krasie.
Jeśli natomiast ktoś coś „pomyli” albo po prostu „źle oceni sytuację” (no bo przecież wszyscy mamy prawo do drobnych wpadek!), to już nie mówimy o oszustwie, a raczej o czymś, co może być innym przewinieniem. I taka osoba nie zostanie skazana na mocy oszustwa, bo po prostu nie miała złych intencji.
A jak to wszystko wygląda w życiu prawdziwego działacza? No cóż, każdy porządny lider ma swojego ulubionego prawnika – zaufanego, gotowego na każde wezwanie! A jeśli prawnik wyda opinię, która „potwierdzi legalność” działania? Cóż, to prawie jak tarcza ochronna! Nawet jeśli w opinii pojawi się błąd, to przynajmniej masz dowód, że działałeś w dobrej wierze. Oczywiście, jeśli prawnik popełnił błąd, to on może mieć kłopoty zawodowe, ale Ty możesz spać spokojnie. I pamiętaj – zaufany prawnik to skarb, ale warto go dobrze wynagrodzić, bo przecież po to jest!

Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.